Livescope 2 HD - nowa odsłona obrazowania w czasie rzeczywistym od Garmina.
Wczoraj rano w garminowskim newsroomie ukazał się artykuł odnośnie nowego osprzętu.
Wczoraj rano w garminowskim newsroomie ukazał się artykuł odnośnie nowego osprzętu.
Livescope 2 LVS42 HD - wzmocniona detalizacja kosztem zasięgu
Livescope 2 LVS44 - następca 34ki
Oba urządzenia mają identyczne charakterystyki kątowe wiązek- wbrew wcześniejszym przeciekom jest to nadal 20 stopni szerokości ale zamiast dotychczasowych 135 stopni kątowych jest 165 dla forwarda i 180 dla perspektywy- zakładam, że tak samo jak w XL od Lowrance będzie można poskładać sobie obraz live 360.
Oba urządzenia bezmodułowe- wcześniejsze plotki sugerowały moduł dla 44ki. Transmisja obrazu poprzez BlueNet- sieć Garmina dużej szybkości transmisji.
![]() |
| LVS42 HD |
![]() |
| Techniczne porównanie charakterystyk obydwu nowych przetworników. |
Post Scriptum.
Marketingowo to się spina, zwycięzca ICAST raczej jest już znany, po prostu ewolucja hardwaru, będą prezentacje, omówienia i testy.
Na chłodno to nie widzę jakiegoś super wow, bo u nas po prostu mało kto łowi na krótkim dystansie, by wyzyskać lepszą separację obrazu z przetwornika HD. Kupowanie przetwornika w tej cenie , by z pionu łowić duże ryby- osobiście nie widzę jakiegoś większego sensu. W USA łowią w innych warunkach - mniejsze zasięgi, płytsze zbiorniki i tak mi się wydaje, że ten przetwornik jest uszyty pod Crappie.
Uzysk z 44ki jest także niezbyt duży w zasięgu- tam dzieli i rządzi 62XR. Wypełnienie obrazu ok, ale z tego co widzę, to na bokach są widoczne zniekształcenia tegoż- zapewne wyprostują to kolejne aktualizacje. Dla stałej zabudowy na łodzi realnie nie ma większego znaczenia, czy jest moduł, czy go nie ma. Przetworniki duże i ciężkie, bo takie są tendencje od czasu AT2 XL dla mocowania na dziobówce i dedykowanej sztycy SpyPole Garmina. We wszystkich materiałach te sztyce są zblokowane z dziobówkami dodatkowymi stabilizatorami na łożyskach, poważne opory z tego się robią we wodzie, u nas takie łowienie z dziobu jest bardzo rzadko spotykane.
Dla mobilnych aplikacji typu ponton, kajak, belly- czemu nie? Wygoda większa i kabli mniej. Cena wiadoma raczej- jak każda nowość- wysoka. Problem będzie w dostępności. A całą resztę to pewnie niedługo zobaczymy na wodzie, wysyłki w USA od 17 lipca ponoć ruszają i swędzi mnie trochę, by sobie zamówić taki sprzęt przez znajomych...
Bo chodzi o to ,by gonić królika, gonić- a nie złapać



Komentarze
Prześlij komentarz