Minn kota przejmuje stery. Koniec brandu Humminbird.
Osobiście mi szkoda zamknięcia rozdziału brandu Humminbird, bo jednak sonar boczny =Humminbird, ale po kolei.
Patrząc na rynek elektroniki- nie dziwię się. Sentyment osobisty nie jest istotny tam, gdzie potrzeba generować zyski. Po prostu takie jest życie. Łatwiej jest pozycjonować, lokować i rozwijać jeden brand- dokładnie tak samo jak konkurencja:
Garmin to plotery, osprzęt i silniki dziobowe i kajakowy Current
Lowrance - plotery, osprzęt i silniki Recogn, Ghost i niedługo pewnie kolejny- 12V. Wcześniej istniała marka Motorguide, którą to Lowrance wykupiło i wygasiło produkcję Xi3 i Xi5.
Simrad to odłam Navico, chodzi z tym samym co Lowrance na dziobie.
Pozostał tylko Humminbird i Minn Kota no i właśnie tu jest clue tej zmiany. Ma być pod jednym szyldem, znakiem. Dla lepszej identyfikacji, łatwiejszej standaryzacji i wygody użytkowników. Innego wyjścia nie widzę- patrząc na sprawy finansowe, gdzie i Minn Kota, i Humminbird należały do jednej grupy kapitałowej Johnson & Johnson. No i to Minn Kota przejmuje "aktywa" Humminbird, to Minn Kota będzie jedyną nazwą w tej grupie- plus oczywiście modele silników i ploterów.
Co nowego?
Generalnie zawiodą się wszyscy ci, którzy liczyli na przełomowe technologie/gamechangery itp. Moim zdaniem obecnie jest już bardzo mało prawdopodobne wprowadzenie zupełnie nowej, przełomowej technologii dla amatorskiego wędkarstwa. Nie te ceny sprzętu i w sumie brak potrzeby wprowadzania czegoś przełomowego. Bo cóż to miałoby być? AI ganiające za rybą po ekranie i kręcące sztycą? Nie sądzę. Pixeli do ekranów można dosypywać w nieskończoność ale pojawia się niewidzialna granica percepcji ludzkiego oka, któremu w warunkach wędkarskich, blisko ekranu będzie jeden pies czy jest tam 2K czy 4K pxl. Technologia sonaru bocznego jest już dopracowana do takiego stopnia, że każdy świadomy wędkarz może dobrać do swych potrzeb osprzęt i używać w różnych warunkach z maksymalną jakością tego rodzaju przetworników.
Plotery Minn Kota- zmiana nazw. Pozostaje technologia Humminbird Imaging.
Humminbird Xplore = Minn Kota X, Humminbird Apex = Minn Kota A
Trochę bezpłciowo moim zdaniem, może chodzi, by nazwa nie była zbyt długa jako całość
Rodzina Minn Kota X-ów zostanie powiększona o rozmiary 7 cali i 16cali, więc linia urządzeń będzie naprawdę bogata i w pełni zabezpieczająca rozmiarowe zapotrzebowanie na każdej łodzi. Rodzielczość 800 pxl w pionie to na 16 calach już tak sobie dla obrazowania bocznego ale dla Live - bez znaczenia. Bez zmian pozostają przetworniki pawężowe. Z niuansów 7mka nie będzie obsługiwała Minn Kota 360( bo tak po nowemu będzie się zwało Mega 360), udostępnić można mu obraz poprzez sieć Ethernet. Minn Kota Live, czyli dawne Mega Live2 będzie obsługiwane i przez 7mki.
Minn Kota A 13, A 16, A 19- żadnych zmian- prosty rebranding nazewnictwa i menu urządzeń. Wszystko po staremu, starszy i lepszy przetwornik, drugi port sonarowy na morze- 2KW mocy i matryca Full HD- jakość premium jak zawsze.
Silniki dziobowe i tu idą zmiany.
1. Bezprzewodowa komunikacja z ploterami silników dziobowych - jest to fajne, tańsze i szybsze niż po kablu. Odbędzie się to poprzez aktualizację dla wszystkich urządzeń obsługujących firmware 5.030 i nowsze- czyli Solix G3, Xplore i Apex i oczywiście tych odświeżonych, spod znaku Minn Kota. Zmiana dobra, ułatwia instalację na łodzi, eliminuje przewód. Swoją droga ciekawe, czy pozostanie w nowych modelach 2027 gniazdo ethernetowe pod czapką - obstawiam, że tak.
2. Dwuzakresowy GPS w nowych modelach silników na 2027 sprzętowo i poprawiona dokładność GPS w modelach Advanced w tym Powerdrive. Producent obiecuje poprawę o 50% jeśli chodzi o pozycjonowanie. To zawsze lepiej jak dziobówka dokładniej trzyma pozycję na kotwicy, dokładniej płynie po trasie i ta zmiana mam nadzieję wniesie jeszcze lepsze pozycjonowanie i pływanie po tracku.
3. Funkcja rysuj i płyń
Do tej pory można było sobie obrysować grupę waypointów na widoku mapy i przesłać je, teraz będzie można narysować trasę dla dziobówki po mapie. Do tej pory działało to klasycznie, czyli poprzez punkty pośrednie trasy.
4. Rozbudowany alarm płytkiej wody, który automatycznie - jeśli aktywny- wyłączy i złoży Ulterry czy hydrauliczne kotwy płytkiej wody.
Ta funkcjonalność, o ile nie będzie działać na bazie izobat Autochart Live- u nas będzie praktycznie bezużyteczna, gdyż mapy LakeMaster dla naszych obszarów nie ma, po prostu nie będzie gdzie tych stref zaawansowanego alarmu głębokości wyznaczyć, tzn. nie będzie na czym. Idea słuszna jak najbardziej, ale tu potrzeba dedykowanych map.
Uzupełniając- funkcja będzie działać na bazie odczytu głębokości z przetwornika tradycyjnego.
5. Nowa Terrova Quest 2027
Wspominałem powyżej o nowych urządzeniach GPS dla przyszłorocznych wypustów dziobówek, tu dodatkowo jest mniejsza, lżejsza i co najważniejsze- o tych samych rozstawach śrub montażowych podstawa silnika. Ułatwi to życie instalatorom, zmieści się na węższe dziobnice. To dobra zmiana i nie ma co się więcej rozwodzić.
6. Nowy pedał Instant Response- tu w ogóle temat u nas rzadko spotykany, jeśli ktoś pedałuje Minn Kotą to jest to Ultrex na sterociągu. Może ten nowy pedał poprawi komfort sterowania nożnego dziobówkami- bo dotychczasowy kontroler nożny to zwykły przełącznik on/of tak naprawdę. Tutaj dodano koło, czyli jakąś przekładnię, która ma urealniać sterowanie silnikiem na podobieństwo Ultrexów czy Vectorów.
7. Aplikacja Minn Kota Fishing APP 2027
Rebrandig One Boat Network App i tu więcej powiedzieć się nie da. Aktualizacje poprzez WiFi już były w OBN, więc tutaj niewiele poza znaczkiem i nazwą się zmieni.
Kalendarz wydarzeń:
06.10. 2026r
- rebranding ploterów X
- nowe silniki dziobowe 2027r Ultrex, Ulterra, Terrova, Powerdrive- szczotkowe
- nowe silniki dziobowe 2027 Ultrex, Ulterra, Instinct, Riptide Terrova- bezszczotkowe
- Aplikacja Minn Kota
styczeń 2027r.
- rebranding ploterów A
- rebranding Minn Kota 360 Sonar
- rebranding Minn Kota Live
- nowe silniki Terrova i RT Terrova - bezszczotkowe na mniejszych podstawach montażowych
Na chłodno:
Tak naprawdę zmiany nie są duże dla posiadaczy sprzętu, bo komunikacja silnika z ekranem poprzez WiFi - mając już instalację Ethernet- niewiele wnosi. Wnosi za to do mobilnych zestawów, gdzie każdy dodatkowy przewód przeszkadza. Tu najwięcej zyskają osoby planujące zakup sprzętu, bo instalacja będzie prosta i zaoszczędzi się na kablach, 5port Ethernet switchu w przypadku połączenia z Minn Kota Live. Poprawa dokładności GPS to coś co zawsze się spodoba na wodzie, branży instalacyjnej zapewne spodobają się te nowe Terrovy ze zmniejszoną podstawą. Funkcje map u nas to raczej ciekawostka z przyczyn opisanych powyżej, rysowanie śladu na widoku mapy dla trollingowania w naszych warunkach nie jest jakimś gamechangerem jak dla mnie. No chyba że powyłączają latarki i trzeba będzie próbować łowić toniowe ryby tak jak przez ostatnie dziesięciolecia- czyli trollingowo - wtedy to się przyda. I-tracki znane są od lat w duecie ekranów HB i Minn Koty, po prostu kwestia sposobu rysowania- obecnie jest to wygodne i szybsze niż przed laty.
Komentarze
Prześlij komentarz